Tagi
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Durszlak.pl
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
RSS
niedziela, 22 maja 2011

Któregoś razu Maggie podrzuciła nam przepis na pyszne ciasteczka. Piekę je na zyczenie moich facetów co tydzień. Jeszcze im się nie znudziły. Wcale sie nie dziwię, bo są pyszne. Robi je się szybko. I nie potrzebujemy do nich jaj.

Shortbread

300 g miękkiego masła

140 g + 4 łyżki cukru pudru

300 g mąki pszennej

140 g mąki ryżowej

Ucieramy masło z cukrem ( 140 g) . Dodajemy obie mąki i szczyptę soli. Ucieramy około minuty , do połączenia się składników.  Formę 20x30 wykładamy papierem do pieczenia. Rozciągamy na niej ciasto. Przykrywamy folią spożywczą. Wstawiamy do lodówki na minimum 30 minut. Przed włożeniem do piekarnika zdejmujemy folię. Pieczemy 20-25 minut w piekarniku nagrzanym do 180 C ( 160 C termoobieg). Gdy lekko przestygnie posypujemy pozostałym cukrem i kroimy . Teoria głosi, ze możemy je przechowywać tydzień. :)

Smacznego !!!

PS Tłumaczenie jakie jest każdy widzi. Nie jestem angielskojęzyczna, co w dzisiejszych czasach może dziwić, ale ja zawsze na przekór , więc tłumaczyłam sobie przez googla. Kto nie próbował, polecam ;).

09:20, coikiedygotuje
Link Komentarze (4) »
piątek, 20 maja 2011

Umarłam i byłam w raju. No, może z tą śmiercią przesadziłam, ale w raju byłam. Wiecie, to jest tak jak z aktorstwem - są artyści i odtwórcy. Ja przyznaję sie jestem odtwórcą . Ale korzystam tylko z dobrych wzorów. A takim jest Panna Malwina.

          Satay z kurczaka


  • 500 g piersi z kurczaka
  • 2 ząbki czosnku zmiażdżone ( dałam 4 )
  • 2 łyżeczki brazowego cukru
  • 1/4 łyżeczki przyprawy sambal oelek (dałam pastę chilli )
  • 1 łyżeczka mielonej kurkumy
  • 1/4 łyżeczki curry w proszku
  • pół łyżeczki mielonego kminku
  • pół łyżeczki mielonej kolendry
  • 2 łyżki oleju arachidowego (dałam łyżkę oleju sezamowego i łyżkę oliwy)
  • pół szklanki (80g) niesolonych orzeszków ziemnych, uprażonych
  • 2 łyżki czerwonej pasty curry
  • 3/4 szklanki mleka kokosowego
  • 1/4 szklanki bulionu drobiowego
  • łyżka soku z limonki
  • łyżka brązowego cukru
  • patyczki do szaszłyków
Mięso czyścimy, kroimy w kostkę i nadziewamy na patyczki do szaszłyków (wcześniej wymoczone przez pół godziny w zimnej wodzie). W miseczce mieszamy olej, cukier, czosnek, sambal oelek ( paste chilli ), kurkumę, curry, kminek i kolendrę. Powstałą mieszanką smarujemy kurczaka. Schładzamy w lodówce przez 3 godziny lub całą noc. Tyle przepis. Ja pokrojonego kurczaka zamarnowałam i dopiero potem nakładałam na patyczki . Pałeczki pieczemy na grillu bądź w piekarniku na ruszcie aż mięso ładnie się zrumieni .
Przygotowujemy sos- orzeszki rozcieramy w moździerzu lub miksujemy blenderem. Dodajemy pastę curry i ucieramy na gładką masę. w małym garnku zagotowujemy mleko kokosowe, dodajemy mieszankę orzechową, wlewamy bulion, dokładnie mieszamy i zmniejszamy ogień. Gotujemy ciągle mieszając przez 3 minuty. Dolewamy sok z limonki, wsypujemy cukier i mieszamy do rozpuszczenia go. Szaszłyki podajemy razem z orzechowym sosem.

Smacznego !!!



Tagi: kurczak
06:45, coikiedygotuje
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 16 maja 2011

Próbowałam juz kilka razy ugotować szparagi i nic z tego mi nie wychodziło. Zawsze coś zawaliłam, coś wychodziło nie tak. Teraz poczytałam trochę, pooglądałam w TV i zdecydowałam się na nastepną próbę. Niestety, do dostania drogą kupna były tylko białe, ale zawzięłam się. Nie wygląda to danie dobrze, ale smakuje dużo lepiej. Musicie uwierzyć na słowo. 

Penne ze szparagami

1 cebula

czosnek ( 3-4 ząbki, bo lubimy )

szparagi

penne

śmietana

2 żółtka

parmezan

natka pietruszki

Zaczynamy od szparagów. Chytamy szparag i lekko naciskamy, by zdrewniała część sama się odłamała. Jeśli mamy białe, to obieramy od góry w dół. Solimy, pieprzymy , polewamy oliwą i pieczemy kilkanaście minut w temp 170-180 C. Cebulę siekamy razem z czosnkiem. Makaron gotujemy al dente. Śmietanę , w zależnosci od ilości makaronu 200 ml na 500 g penne, mieszamy z żółtkami i startym oparmezanem Gdy nóż wchodzi z leciutkim oporem w szparagi , to znak, ze są dobre. Wyciagamy i tniemy ukosnie na mniejsze kawałki. Rozgrzewamy łyzkę oliwy w głębokiej patelni/garnku i smażymy cebulkę i czosnek uwazajac by sie nie zbrązowiały. Dodajemy szparagi i 2-3 łyzki wody z gotowania makaronu. Dodajemy świeżo odcedzony makaron i zalewamy sosem. Delikatnie mieszamy. Doprawiamy solą i pieprzem, posypujemy natką i gotowe.

Smacznego !!!

Przepis dodaję do akcji mossqa

18:59, coikiedygotuje
Link Komentarze (2) »
sobota, 14 maja 2011

Zastanawiałam się co przygotować meksykańskiego na akcję Shinju. Przeglądając net trafiłam na te ciasteczka. Są orzechowe, kruche i pyszne. Cukier puder na nich przypomina welon panny młodej. Gorąco polecam . Nie tylko na ślub ;)

Meksykańskie ciasteczka ślubne


65 g orzechów ( dałam włoskie, ale mogą być laskowe, a najlepiej pecan )

200 g miękkiego masła

40 g cukru pudru

5 kropli aromatu waniliowego ( dałam 1 łyzeczkę ekstraktu )

2 szklanki mąki

1/4 łyżeczki sol

cukier puder do obtoczenia

Orzechy układamy na blachę wyłożoną papierem i pieczemy ok 6-8 minut w temp 175 C. Uważamy, by się nie spaliły za mocno. Wyjmujemy i zostawiamy do przestygnięcia.Zimne kroimy lub rozdrabniamy blenderem. Dodajemy 2 łyzki mąki. Masło z cukrem ucieramy na puszystą masę, dodajemy aromat/ekstrat i miksujemy chwilę. Dodajemy mąkę ( 2 szklanki minus 2 łyżki ) wymieszane z solą i miksujemy do połączenia sie składników. Na koniec dodajemy orzechy wymieszane z mąką. Miksujemy lub wyrabiamy ręką. Na blachę wyłożoną papierem do pieczenia wykładamy kulki ciasta zachwując odstęp. Pieczemy ok 15-20 minut w piekarniku nagrzanym do 175 C. Gdy przestygną , tak 5-10 mninut, obtaczamy w cukrze pudrze.

Smacznego !!!!


Ciasteczka dodaję do akcji Shinju.

14:16, coikiedygotuje
Link Komentarze (4) »
piątek, 13 maja 2011

Zawsze czekam na maj. Dlaczego ? Bo w maju mozna kupić młodą kapustę. Taka jesienna nie smakuje mi tak jak ta majowa. Zawsze gotuję wtedy często , zeby sie najeść na zapas. Do tej pory nigdy mi się to nie udało.

Młoda kapusta


kapusta

sól

ocet

cukier

ziele angielskie

liść laurowy

tłuszcz/skwarki

koperek

Poszatkowaną kapustę podlewamy wodą, solimy i cukrzymy. Dodajemy ziele i liść. Zagotujemy. Gdy kapusta gotuje się kroimy wędlinę/słoninę i smażymy. Moja babcia zawsze mówiła, że " Kapusty nigdy nie przekrasisz, a ... ( niewazne ) dlatego ja daję sporo tłuszczu.  Gotujemy aż kapusta będzie miękka. Dodajemy ocet i cukier. Posypujemy koprem. Niektórzy dodają zasmażkę. Ja robię to tylko czasami.

A książkę , drogą losowania , otrzymuje Malwina. Musiałam wybrać poprzez losowanie, bo każdy z cytatów miał w sobie coś.  Malwinko, podasz mi swój adres , bym mogła wysłąć Ci ksiażkę ?

Przepraszam, ze dopiero dzisiaj , a nie wczoraj, ale wszystko to przez brak czasu.

Tagi: kapusta
18:08, coikiedygotuje
Link Komentarze (1) »
środa, 11 maja 2011

Ale mi dobrze. Przychodzę do domu po pracy i obiad ugotowany. Super sprawa. Od czasu do czasu taki odpoczynek każdemu gotującemu się przyda. Przepis pochodzi stąd.

Kurczak po chińsku z brokułami


2 filiżanki piersi z kurczaka pokrojonych w paski

2 łyżki sosu barbecue

5 filizanek brokuł

2 łyzki maki ziemniaczanej

6 łyzek wody

1 łyzka pokrojonego czosnku

Sos barbecue

1/2 szklanki ketchupu,
1/3 szklanki coca-coli,
2 łyżeczki sosu sojowego,
1 łyżeczka miodu,
1 łyżeczka cukru.

Wymieszać wszystkie składniki.

Sos barbecue rozgrzewamy na patelni i dodajemy posiekany czosnek. Podsmażamy aż się zrumieni. Pokrojone w paski mięso kurczaka obtaczamy w mące kukurydzianej i wrzucamy na patelnię. Podsmażamy. Dodajemy kwiatki brokułu i 4 łyzki wody. Przykrywamy i dusimy ok 10 minut na wolnym ogniu , aż brokuł będzie miękki. 2 łyżki wody mieszamy z 1 łyżką mąki kukurydzianej i wlewamy na patelnię. Dusimy jeszcze 5 minut. Dobrze smakuje z ryżem - u mnie ryż curry.


Smacznego !!!

PS Przypominam, ze mam książkę do oddania. Szczegóły post wcześniej.

18:46, coikiedygotuje
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 09 maja 2011

Tutaj macie racenzję tej ksiażki autorstwa Liski. Ale żeby nie było tak łatwo, to mały konkursik. Maj jest miesiącem miłości, zakochanych itp. Chciałabym, żebyście przytoczyli najładniejsze wyznania miłosne z książek lub piosenek. Tylko proszę bez oczywistych typu " Kocham Cię, kochanie moje" . Ja mam kilku swoich faworytów i podam , niech będzie, 3 przykłady.

Ohne dich kann ich nicht sein - ohne dich
Mit dir bin ich auch allein - ohne dich
Ohne dich zähl ich die Stunden - ohne dich
Mit dir stehen die Sekunden - lohne nicht 

http://youtu.be/9pkLDEEs20U

Albo

"szkoda będzie mi tych chwil, gdym był z dala od twych warg"

http://youtu.be/VxuUtXsMgG0

Albo

"Gdy trzymasz mnie za rękę
To nawet w starej ładnie mi sukience" 

http://youtu.be/XFL2ysbuq5A

Mam nadzieję, że weźmiecie udział w tej zabawie.

Na Wasze komentarze będę czekać do środy, 11-05-2011, do godziny 24,00. Następnego dnia ogłoszę wyniki.

PS Jako , ze jestem niemieckojęzyczna, bardzo proszę o tłumaczenie innojęzycznych cytatów.

19:47, coikiedygotuje
Link Komentarze (7) »
niedziela, 08 maja 2011

Dziś miał być całkiem inny wpis. Dzisiaj miałam mieć wpis do GP Turcji.  Niestety. Nie udało się. Ale się nie poddam. Za 3 razem musi mi się udać. A dziś dodam pierogi. W mojej rodzinie królują ruskie. Ze skwarkam i cebulką albo ze śmietaną. A mnie naszło wypróbować te z kaszą gryczaną. I nie zawiodłam się. Są pyszne. Przepis kombinowany , więc nie dam dokładnych proporcji

Ciasto


3 szklanki mąki

szczypta soli

1 jajko

1 duża łyżka oleju

1 niecała szklanka gorącej wody.

Mieszamy mąkę z solą, jajkiem i olejem. Dodajemy po trochu wody i zarabiamy ciasto. Jak będzie gładkie odstawiamy na ok 15 minut. I teraz technika jest dowolna. Ja okrawam kawałek ciasta, robię wałeczek i tne na małe kawałki ( coś tak jak kopytka, tylko nie pod skosem ) Z każdego kawałka robię kulkę i rozwałkowuję na placuszek. Wkładam łyżeczkę farszu , sklejam.


Farsz

kasza gryczana ugotowana na sypko

biały ser

sól, pieprz

cebulka podsmażona

bazylia lub mięta

czosnek

Proporcje 2 x wiecej sera niż kaszy. Wszystko razem wymieszac. Doprawić do smaku.

Podajemy polane tłuszczem, skwarkami i przysmazoną cebulką

Smacznego !!!

środa, 04 maja 2011

Nie mogłam jechać do lasu. Po pierwsze primo - obowiązki w domu, po drugie primo- pogoda. Za to zrobiłam sobie zapach lasu w domu. Przepis z Rewolucji na talerzu  wypróbowany juz kilka razy. Wychodzi pyszny.

Risotto z pęczaku z grzybami leśnymi


150 g pęczaku

300 g mrożonych grzybów ( u mnie suszonych prawdziwków "garstka" )

1 cebula

1 szklanka białego wina

1 1/2 szklanki bulionu

2 gałązki posiekanego rozmarynu

oliwa z oliwek

sól, pieprz

1 pęczek natki pietruszki

1 łyżka masła ( w oryginale 1 łyzeczka )

Na rozgrzanej oliwie podsmazamy cebulę. Grzyby tniemy w paseczki ( suszone wcześniej moczę, mrożone rozmrozić ) i dodajemy do podsmażonej cebuli. Smazymy. Dodajemy pęczak i chwilę smażymy. Dodajemy wino i posiekany rozmaryn. Dodajemy sól i pieprz ( na oko , w zależności od smaku bulionu ) . Podsmażamy , aż pęczak wchłonie wino. Dodajemy łyżkę bulionu. Smażymy , aż pęczak wchłonie płyn. I tak do czasu, aż skończy się bulion. Pamiętamy , że bulion musi być ciepły. Na koniec dodać masło i natkę.

Smacznego !!!


PS Zawsze mam kłopoty ze zdjeciami, ale ładne zdjęcia risotto przekracza moje możliwości.  

18:26, coikiedygotuje
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 02 maja 2011

Nie lubię prasować. Mogę robić wszystko inne w domu i nie mam z tym problemów. Prasowanie zaś to udręka. Jednak staram się to robić na bieżąco. Dzisiaj też musiałam poprasować. A że nie oglądam seriali itp rzeczy, a słucham muzyki przy wszelkiego rodzaju prac domowych, to mam możliwość spokojnego myślenia . Zastanawiałam się do czego wykorzystac tahini, bo ile można jeść hummus. I , jak zwykle, wujek Google był niezawodny. Wyświetlił link do takiego super przepisu.  Ciasteczka wyszły pyszne. Kruche, rozpływające się w ustach i sezamowe. Hmmm... Kocham takie słodyczki. Akurat do popołudniowej herbaty lub kawy.

Sezamowe ciasteczka z tahini


1 1/4 szklanki mąki

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

1/4 łyżeczki soli

110 g masłą

1/2 szklanki cukru ( dałam jasny brązowy )

1/2 szklanki tahini

1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

1/2 szklanki sezamu

Cukier i masło ucieramy na puszystą masę. Dodajemy tahini i ekstrakt waniliowy. Mieszamy. Dodajemy wymieszaną mąkę z proszkiem do pieczenie i solą. Mieszamy. Najlepiej wstawić utarte ciasto na godzinę do lodówki, ale ja od razu zrobiłam ciasteczka. Formowałam kulki, które obtaczałam w sezamie i spłaszczałam , nadajac im owalny a w zasadzie elipsowaty kształt. Pieczemy ok 20 minut w piekarniku nagrzanym do 175 C. Ciasteczka po upieczeniu są miękkie, ale po chwili pięknie twardnieją.


Goraco polecam !!!

PS Zna ktoś jeszcze jakieś przepisy umożliwiajace użycie tahini ?

Ciasteczka dodaje do akcji Usagi - Czas na piknik.

17:35, coikiedygotuje
Link Komentarze (8) »