Tagi
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Durszlak.pl
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
RSS
niedziela, 08 stycznia 2012

Nie mogę pozbyć się przeziębienia i kataru. Okropieństwo. Dlatego zafundowałam sobie zupę ziemniaczaną. Na rozgrzewkę. Przepis stąd.

Zupa ziemniaczana

500 g ziemniaków

pęczek włoszczyzny

2 cebule

10 dkg wędzonego boczku

800 ml bulionu warzywnego

1 łyżka oliwy

5 gałązek majeranku

100 ml kremówki

sól, pieprz

Cebulę, boczek, ziemniaki  i włoszczyznę pokroić. Tak, niekoniecznie, równo mi to wychodziło :)) Rozgrzać oliwę/olej w garnku i zeszklić cebulę razem z 2/3 ilości boczku. Dodać następnie ziemniaki,2 gałązki majeranku i włoszczyznę, chwilę przesmażyć i  zalać bulionem. Gotować 15 minut na wolnym ogniu bez przykrycia. Wyjąć majeranek i zmiksować resztę. Dodać śmietanę,przyprawy i zagotować. Pozostały boczek podsmażyć na suchej patelni. Posypać nim i majerankiem zupę. 

Smacznego !

10:19, coikiedygotuje
Link Dodaj komentarz »
piątek, 06 stycznia 2012

Długo mnie tu nie było. Jakoś nie mogłam się zebrać w sobie, żeby dodawać wpisy. Trzeba się wziąć za siebie. Postaram się wrzucać zaległości. Niestety mój aparat padł, a wydatki miałam inne i nie zawsze mam zdjęcia. Zdjęcia są kiepskiej jakości bo robione komórką. Ale wracając do meritum. Staram się na Wigilię zawsze przemycić coś nowego. W tym roku , a w zasadzie już zeszłym, były to tartaletki z grzybami. Przepis znalazłam w dodatku do Gazety Wyborczej Palce lizać TU wydanie internetowe. 

TARTALETKI Z GRZYBAMI

Ciasto

200g mąki pszennej

100g zimnego masła

1 żółtko

5 łyżek parmezanu

sól, pieprz

2-3 łyżki zimnej wody

Mąkę wymieszaj z serem, dodaj szczyptę soli i dopraw pieprzem. Dodaj masło i rozetrzyj palcami na drobny piasek. Dodaj żółtko i 2 łyżki zimnej wody. Zagnieć elastyczne ciasto ,po czym zawinięte w folię schowaj na min 30 minut do lodówki.

Farsz

8 niedużych szalotek lub dymek bez szczypioru

1 czerwona cebula

3 ząbki czosnku

3 łyżki oliwy

300g leśnych grzybów ( ja dodałam ok 100g suszonych, wcześniej namoczonych)

100ml czerwonego wina

garść posiekanej pietruszki

30 g masła

Cebulę, szalotki, czosnek i grzyby posiekaj. Na patelni rozgrzej oliwę, dodaj cebulę i zeszklij. Po tym dodaj szalotki i gdy będą rumiane dodaj czosnek. Duś ok 2 minut, dodaj grzyby i duś , aż grzyby zmiękną , a płyn odparuje. Dolej wino i duś ,aż odparuje. Dopraw solą i pieprzem, zdejmij z ognia i dodaj posiekaną natkę i masło. Dobrze wymieszaj. 

Gdy grzyby się duszą , wyjmij ciasto i rozwałkuj je na grubość ok pół centymetra. Wyklej nim tartaletki ( mi wyszło 8 szt ). Widelcem nakłuj ciasto , połóż kawałek foli aluminiowej i wysyp fasolą/groszkiem ceramicznym. Piecz 15 minut w piekarniku rozgrzanym do 200 C. Po tym czasie zdejmij obciążenie i dopiecz 10 minut. Gdy tartaletki są upieczone , wyjmij je z piekarnika i odstaw na 2 minuty. Ostrożnie wyjmij z foremek i napełnij farszem. Na wierzch połóż rukolę - u mnie gałązka natki. Podawaj ciepłe.

Smacznego !  

15:20, coikiedygotuje
Link Komentarze (1) »
sobota, 06 sierpnia 2011

Ostatnio nie przykładałam się za mocno w kuchni. Najczęściej królowały sosy ze słoiczków lub torebek. Szybkie to jest, ale czy takie tanie, to już nie wiem. Pozbierałam się i powiedziałam dość. Sama zrobię sos do makaronu. I zrobiłam. O niebo lepszy od tych kupnych. Pychotka.

Sos pomidorowy

2 cebule

czosnek ( w zależności od upodobań )

pomidory - u mnie 3 puszki z czosnkiem Dawtony , jeszcze z zapasów

bazylia świeża

sól

pieprz

cukier

oliwa

Rozgrzewamy oliwę na głębokiej patelni, takie 3 spore chlusty. Wsypujemy cebulę posiekaną w kostkę i przeciśnięty przez praskę czosnek. Ja dodałam tylko ząbek, bo miałam pomidory z czosnkiem. Jak cebulka się dobrze zeszkli dodajemy sól i pieprz oraz ( podpatrzone u kucharza Włocha ) cukier. Chwilkę czekamy aż przyprawy przejdą cebulę i dodajemy pomidory . Dusimy. Bazylię , tak 3/4 doniczki ;) , siekamy i dodajemy do sosu. Dusimy ok 15-20 minut, w zależności od jakości pomidorów. Doprawiamy jeszcze do smaku. Podałam z makaronem . Na wierzch starłam parmezan. Niebo w gębie.

PS Mam nadzieję częściej już zaglądać i tu i do Was. Chyba wróciłam.

Tagi: pomidory sos
09:15, coikiedygotuje
Link Komentarze (1) »
niedziela, 03 lipca 2011

Okoliczności, a w zasadzie los, zmusiły mnie do zawieszenia bloga. Mam nadzieję, że za miesiąc a może dwa powrócę. W miarę możliwości będę Was odwiedzać. 

Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie.

14:04, coikiedygotuje
Link Komentarze (2) »
czwartek, 30 czerwca 2011

Ostatnio brakuje mi czasu. Brakuje mi czasu na wszystko. Gotowanie też. Ale zaczynam już nadrabiać , więc , mam nadzieję, zaraz pojawi się stosowny wpis. Łapiąc oddech zaczęłam czytać " Czosnek i szafiry, czyli sekretne zycie krytyka w przebraniu " Ruth Reichl. Podczas lektury dostaję szału. Jak można wydać tak książkę ? Czy wydawnictwa nie zatrudniają już korektora ? A jeśli zatrudniają, to z jakim wykształceniem? Poza tym wątpię by tłumacz oddał do wydawnictwa ręcznie pisane tłumaczenie. Przeważnie , w 99,99 % , jest to wersja elektroniczna. To , do cholery, Word nie działa ? Już nie mówię o braku szacunku dla autorki, krytyka kulinarnego w NYT , to jest brak szacunku dla czytelników. A później dziwimy się , że młodzi ludzie " nie znają już łaciny i z polskim nam niełatwo " gdy wydawnictwo Vizja Press &IT raczy nas upiorkami typu "złodziejów" czy "klusków" . Brrr.. Aż strach się bać .

A książkę polecam do poczytania. Jeśli ktoś może to w oryginale.

 

12:24, coikiedygotuje
Link Komentarze (1) »
sobota, 25 czerwca 2011

Dziwna jest ta nasza pogoda. Niby ochłodzenie, ale duszno strasznie. Deszczyk pada, ale tak nie do końca pewny czy tego chce. Wiem, ze deszcz jest potrzebny, ale czemu pada wtedy, kiedy jestem w lesie ? Nie moze trochę poczekać ? Ale za to zupa była letnia. Cudna, zielona, groszkowa i orzeżwiająca. Smaczna zupa na lato. Gotuję ją się bardzo szybko. Czyli same zalety.

Zupa z zielonego groszku z miętą


przepis Jamie Oliver

2 marchewki

2 łodygi selera naciowego

2 średnie cebule

2 ząbki czosnku

2 kostki bulionowe

800 g mrożonego groszku

mały pęczek mięty

sól, pieprz

szynka ( opcjonalnie )

Marchewkę kroimy w grube plastry. Cebulę siekamy grubo. Seler i czosnek tniemy w plasterki. 2 łyzki oleju wlewamy do dużego garnka , wkładamy pokrojone warzywa, mieszamy drewnianą łyzką i dusimy na średnim ogniu ok 10 minut. Marchewka musi być miękka , a cebula złocista. Kostki bulionowe rozpuszczamy w 1,8 l wrzącej wody i dolewamy do duszonych warzyw. Wrzucamy groszek i dobrze mieszamy. Czekamy aż sie zagotuje , zmniejszamy ogień i gotujemy 10 minut. Gdy groszek będzie miękki miksujemy zupę. Możemy dodać  teraz posiekana gotowaną szynkę. Podajemy z grilowaną ciabattą lub grzankami z ciabatty.


Smacznego !!!

17:45, coikiedygotuje
Link Komentarze (3) »
środa, 22 czerwca 2011

I następny Jamie Olivier. Zupę przygotowuję się stosunkowo szybko. Nie spodziwałam się, ze wyjdzie tak smaczna.

Zupa z porów i ziemniaków


2 marchewki

2 łodygi selera naciowego

400 g porów

2 średnie cebule

2 ząbki czosnku

400 g ziemniaków

oliwa

2 kostki bulionowe drobiowe lub warzywne

sól , pieprz

Marchewki tniemy w grube plasterki . Cebulę siekamy grubo . Seler naciowy i czosnek kroimy w plasterki.  Pora kroimy na centymetrowe półplasterki. Do dużego rondla wlewamy olej i stawiamy na dużym ogniu. Wrzucamy pokrojone produkty , mieszamy drewnianą łyżką i dusimy pod przykryciem ok 10 minut. Marchewka ma być miękka, ale ma się nie rozpadać. W tym czasie obieramy ziemniaki i kroimy w kostkę. Kostki rosołowe , u mnie drobiowa i warzywna po 1 szt , rozpuszczamy w 1,8 l wrzącej wody. Gdy marchew jest miękka a cebulka i por mają złocisty kolor dodajemy bulion i ziemniaki. Dobrze mieszamy i zagotowujemy. Zmniejszamy ogień i dusimy pod przykryciem ok 10 minut. Po tym czasie zdejmujemy garnek z ognia i doprawiamy solą morską i świeżo zmielonym pieprzem. Ja zmiksowałam zupę na krem i podałam z groszkiem ptysiowym. Olivier mówi o kleksie jogurtu i dodatku soku z cytryny.


Smacznego !!!

 

06:50, coikiedygotuje
Link Komentarze (2) »
niedziela, 19 czerwca 2011

Do tej pory Jamie Olivier dla mnie nie istniał. Wiedziałam, że jest. Na mojej platformie cyfrowej nie ma programów z jego udziałem. Czytałam jego przepisy w "Kuchni", ale jakoś mnie nie wzięlo. Dopiero książka "Każdy może gotować" otworzyła mi oczy, jakie fajne przepisy ma Jamie. I teraz gotuję tylko wg przepisów z tej książki. Potem planuję Nigellę, bo mam jej "Kuchnię" . Na deser Julia Child i jej " Gotuj z Julią". A tu jeszcze czekają te Wasze, w zakładce do wypróbowania. :). Życia mi chyba zabraknie. Na razie Jamnie Oliver.

Filety z kurczaka z parmezanem i wykwintną szynką.


30 g parmetanu

2 gałązki tymianku

2 filety z kurczaka

pieprz czarny

1 cytryna

6 plasterków szynki typu parmeńskiego * ( u mnie hiszpańska Serrano**, którą bardziej lubię )

oliwa

Ser ścieramy. Zrywamy listki tymianku z gałązek. Nacinamy pierś z kurczaka od spodu na krzyż , uwazajac by nie przeciąć. Posypujemy pieprzem, częścią listków tymianku , startą skórką z cytryny i serem. Układamy szynkę tak by plasterki zachodziły na siebie. Skrapiamy oliwą. Przykrywamy folią i rozbijamy patelnią tak by mięso miało centymetrową szerokość. Patelnie stawiamy na średnim ogniu i układamy kurczaka tak, by szynka była na spodzie. Smażymy ok 3,5 minuty stronę z szynką a drugą ok 3 minuty. Podałam z sałatą i pieczonymi ziemniaczkami.

* " W języku angielskim termin prosciutto prawie zawsze stosuje się do suchej szynki ". Tyle Wikipedia. Dla mnie zawsze prosciutto to szynka. Przez 8 lat współpracowałam m.in z Włochami z branży spożywczej .Stąd dostaję dreszczy jak czytam " dodać szynkę prosciutto" , bo dla mnie to masło maślane.  

** szynka Serrano różni się od Parmy dłuższym okresem dojrzewania. Parma dojrzewa ok 6 miesiecy, a Serrano ok 9 miesiecy . Dlatego smak szynki hiszpańskiej jest bardziej wyrazisty. 


Smacznego !!!

18:56, coikiedygotuje
Link Komentarze (1) »
sobota, 18 czerwca 2011

Za oknem gorąco i duszno. Lato prawie. I bardzo dobrze. Ja nie narzekam na ciepło. Lubię je. Ale schłodzić się trzeba. A najlepsze na ochłodę są lody. Nie mam maszynki do lodów i nie planuję jej nabycia więc pozostaje semifreddo i sorbety. Dziś to pierwsze. Nie chciałam robić bardzo truskawkowego, ponieważ moi faceci wolą "czyste", a ja lubię owocowe. Musiał być kompromis. :)

Semifreddo z truskawkami


3 jajka

150 g cukru

400 ml śmietanki kremówki

100 ml zmiksowanych truskawek.

Szykujemy 3 miski. W jednej ubijamy na sztywno pianę z białek. W drugiej ubijamy na sztywno śmietankę. W trzeciej ucieramy do białości żółtka z cukrem. Łączymy zawartość wszystkich trzech misek dodając do żółtek najpierw śmietanę potem białka. Na koniec delikatnie mieszamy mus truskawkowy. Ja specjalnie nie mieszałam dokładnie. Wylewamy do pojemniczka lub foremki wyłożonej folią spozywczą. Przykrywamy i wstawiamy do lodówki na minimum 4 godziny.


Smacznego !!!

Przepis dodaję do akcji Shinju i do akcji Kasandry


08:09, coikiedygotuje
Link Komentarze (2) »
czwartek, 16 czerwca 2011

Teoretycznie miałam dzis wolny dzień. Ale tylko teoretycznie. Rano musiałam odebrać tatę ze szpitala, potem zakupy i zrobiła się 15,30. Trzeba coś zrobić na obiad. Ale co ? Z pomocą przyszedł Jamie Olivier. Mój m-żonek , fan Ramseya Gordona , był zachwycony obiadem. A ja uporałam sie z gotowaniem szybciutko. Super sprawa.

Stroganow z kurczaka i pora


2 piersi z kurczaka

oliwa

kawałek masła

kieliszek białego wina

szklanka wody

pęczek natki

285 ml śmietany

1 cytryna

1 duży por

garsć brązowych pieczarek lub boczniaków ( dałam białe )

Kurczaka kroimy w kostkę, pieczarki i por drobno w półplasterki. Natkę szatkujemy.Oliwę rozgrzewamy na duzej patelni, dodajemy masło i pora. Dolewamy wino i wodę oraz dodajemy dużą szczyptę soli i pieprzu. Przykrywamy folią - ja przykrywką. Dusimy 5 minut. Ściągamy folię i dodajemy mięso , grzyby i dużą część natki oraz śmietanę. Mieszamy, doprowadzamy do wrzenia. Przykręcamy gaz i dusimy jeszcze przez 10 minut. Tuż przed podaniem dolewamy sok z cytryny i doprawiamy. Podajemy z ryzem. 

Smacznego !!!

Tagi: kurczak
20:34, coikiedygotuje
Link Komentarze (2) »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 18