Tagi
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Durszlak.pl
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
RSS
wtorek, 27 lipca 2010

W niedzielę przyweiźli mi 30 kg wiśni. Trzeba było je "zutylizować" ;) . Przy wydatnej pomocy m-żonka w drylowaniu poszło mi w miarę szybko. Na pierwszy rzut poszły kompoty, potem konfitury, dżemy i dziś wisienka na torcie :)

Wiśnie w czekoladowym syropie


przepis skopiowałam od Twoje&Moje

2,5  kg wiśni
0,5 kg cukru
50 g gorzkiej czekolady ( 86 % )
40 g  kakao

Wiśnie umyć, osuszyć , wydrylować.
Owoce wkładać partiami do dużego naczynia, zasypując połową cukru. Wymieszać potrząsając naczynie, i odstawić aż puszczą sok na ok. 4 godzin, po tym czasie wstawić na noc do lodówki.
Następnego dnia odcedzić sok, zagotować z pozostałym cukrem, usunąć z jego powierzchni pianę, włożyć do syropu wiśnie. Zostawić na 12-20 godzin (ostudzone owoce można wstawić do lodówki). Następnie ponownie zlać sok, gotować 20 minut od chwili gdy się zagotuje, dodać wiśnie i znowu odstawić.
Czynność powtórzyć jeszcze dwukrotnie (razem 4 razy zlewać sok, zagotowywać go i wkładać wiśnie).

Przed włożeniem wiśni do słoików syrop zlać i zagotować. 200 ml gorącego syropu wymieszać dokładnie z kakao. Czekoladę rozpuścić w rondelku ( zrobiłam kapiel wodną ) , dolewając po trochu soku. Wymieszać z rozpuszczonym kakao.Wiśnie włożyć do czystych słoików, zalać czekoladowym syropem, zakręcić.
Pasteryzować 30 minut.  Pasteryzowałam w piekarniku i zostawiłam słoiczki w nim do wystygnięcia

Dołączam do akcji Kasandry

AKCJA PRZETWORY

19:49, coikiedygotuje
Link Komentarze (4) »
poniedziałek, 26 lipca 2010

Nabyłam drogą kupna książkę Kuchnia francuska z cyklu Podróżę kulinarne. Taką samą drogą nabyłam serek ricotta. Na stronie 137 wspomnianej książeczki znajduje się przepis na placusztki z serka z pigwą przyprawione wanilią. Pigwy nie miałam, ale miałam dzemik brzoskwiniowy . Wyszły pyszne, pulchne placuszki. Musiałam wykorzystać cały serek więc zmieniłam proporcje ( w nawiasach moje zmiany )

Placuszki z ricotty

150 g serka ricotta ( 250 g)

2 jajka ( 3 jajka ), żółtka i białka oddzielnie

1/2 łyżeczki olejku waniliowego ( 1 łyzeczka własnego ekstraktu waniliowego )

1 łyżka cukru ( 2 łyzki )

2 łyżki mleka ( 3 łyzki )

2 łyzki mąki self-raising ( 3 łyzki mąki pszennej i 1/2 łyzeczki proszku do pieczenia)

2 łyzki masła ( ok 10 dkg)

Serek ubić na gładką masę , dodać żóółtka , olejek waniliowy cukier, mleko i mąkę. Odstawić na 15 minut . ( Zapomniałam ) Ubić białka na pianę i dodać partiami do masy .  ( Teraz odstawiłam na 10 minut ). Na patelni teflonowej roztopić masło i kłaść po 2 łyzeczki masy . Smażyć na małym ogniu !!! Po usmazeniu posmnarowałam dżemikiem brzoskwiniowym. Wyszedł pycha deserek

Placuszki razem z książką..

 

 

19:46, coikiedygotuje
Link Dodaj komentarz »
sobota, 24 lipca 2010

Trochę się ochłodziło, więc będzie pyszna zupka. Przepis podała koleżanka z jednego z for, na którym piszę. Nauczona doświadczeniem poszukałam w necie i znalazłam oryginalny przepis.Zupka wyszła pyszna. Polecam gorąco. Nawet na letnie dni.

Zupa Pizza

500 g mięsa mielonego ( dałam wołowe )

2 cebule

1l rosołu lub bulionu ( może byc z kostki )

2 puszki pomidorów w kawałkach lub 1 l przecieru pomidorowego

500 g pieczarek ( nie miałam)

3 papryki ( dalam czerwoną i białą)

200 g serka topionego

3 łyżki ketczupu

1 kubek śmietany ( dałam 2 łyzki kremówki, bo inna "wyszła" )

przyprawy : oregano, bazylia, przyprawa do pizzy, tymianek, sól, pieprz, papryka

ew tabasco ( nie dałam )

Paprykę kroimy w kostkę i podduszamy ok 3-4 minuty. Wykładamy. Na tym samym podsmażamy pieczarki pokrojone w plasterki. W garnku podsmazamy na złoto cebulę pokrojoną w kostkę i dodajemy mięso. Gdy mięso się zetnie zalewamy bulionem , dodajemy przecier lub pomidory ( zmiksowałam ) , paprykę i pieczarki. Zagotowujemy i dodajemy ketczup, śmietanę i serek topiony ( dobrze pokroić go w mniejsze kawałki, łatwiej sie rozpuści ). Przyprawiamy. Dusimy ok 10 minut .  Podajemy z chlebkiem lub tak jak ja z grzankami czosnkowymi .

Pychota.

Moze nie letnia ta moja zupa, ale chciałabym dołączyc do akcji Peli.

II Letni Festiwal Zupy - Zaproszenie

Tagi: zupa
11:57, coikiedygotuje
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 19 lipca 2010

Miałam brzoskwinie i nie miałam chętnych na nie. Trzeba było coś z nimi zrobić. To zrobiłam dżemik. Taki troche eksperymentalny.

Dżemik z brzoskwiń


ok 1 kg brzoskwiń

sok z 1/2 pomarańczy

2 łyżki cukru z prawdziwą wanilią

250 g cukru żelującego 2:1

Brzoskwinie obrałam i pokroiłam na ćwiartki. Pestki, oczywiście, wyrzuciłam. Dodałam cukier z wanilią i sok z pomarańczy. Poddusiłam chwilkę. Trochę ostudziłam i dodałam cukier żelujacy. Gotowałam jeszcze 3 minuty i do słoików. Wyszedł bardzo fajny dżemik jako np glazura do ciasta.


Smacznego.

Dołączam do akcji Kasandry


 

AKCJA PRZETWORY

20:25, coikiedygotuje
Link Komentarze (2) »
niedziela, 18 lipca 2010

I jeszcze jeden wpis. Taki niekulinarny. Na Dzień Matki dostałam od mojego dziecka kwiatuszek.Dzisiaj zauwazyłam , ze kwiatuszek znowu zakwitł. A do kwiatka przyczepione jest

Na tym drugim zdjęciu widać skrzydełka. Ciekawe skad się wzięła tak duża ważka u mnie na wsi ?

14:31, coikiedygotuje
Link Komentarze (2) »

Niestety. Skusiłam się na przepis Viridianki na jagodzianki. No niestety. Całe moje postanowienia MŻ diabli wzięli. Są przepyszne. Większość zjadłam ja. I jak tu mozna zrzucić choć parę deko ?

Jagodzianki Viri


Zaczyn

30 g świezych drozdży

70 ml ciepłeho mleka

po 1 łyzeczce cukru i maki

Drożdże z cukrem i mąką rozpuszczamy w mleku. Zostawiamy na 20-30 minut

Ciasto

600 g mąki pszennej

70 g cukru pudru

2 łyżki cukru z wanilią

duza szczypta soli

250 g serka mascarpone

50 g miękkiego masła

1 roztrzepane jajko

zaczyn

Mąkę mieszamy z cukami i solą. Dodajemy masło i serek mascarpone. Robimy kruszonkę. Dodajemy jajko i zaczyn. Zagniatamy ciasto. Tak ok 10 mni. Ma być gładkie i elastyczne. Ciasto przekładamy do miski nasmarowanej oliwą , przykrywamy ściereczką i odstawiamy. Wg przepisu na 1-1,5 h, ale przy ostatnio panujących upałach należy sprawdzac, by nie przerosło.

W tak zwanym  międzyczasie przygotowujemy nadzienie

300 g jagód

2 łyżki cukru pudru lub z prawdziwą wanilia ( ja dałam po 1 łyzce obu )

1 łyzka mąki ziemniaczanej

Składniki wymieszać i odstawić.

Jak ciasto nam urośnie dzielimy na 16 części ( zawsze mam kłopot z dzieleniem, żeby te części były równe ). Układamy na stolnicy oprószonej mąką 16 kuleczek , przykrywamy wilgotną ściereczka i czekamy 15 minut.

Każdą cząstkę rozpłaszczamy w dłoni na placuszek, nakładamy farsz - kopiastą łyzeczkę- zaklejamy jak pierogi, podwijamy końce pod spód i delikatnie acz stanowczo rolujemy. Podłużne bułeczki układamy na bleszcze wyłożonej papierem do pieczenia. Odstawiamy na 35-45 minut. Przed pieczenie smarujemy mlekiem. Pieczemy w tem 180 C tak 15-20 minut. Studzimy na kratce. Można polukrować.

Lukier

cukier puder

sok z cytryny

ew. kilka kropel przegotowanej wody

Wszystko wymieszać.

Ja jadłam jeszcze gorące. Są mięciutkie, pyszne. Ślinka leci na samo wspomnienie.

 

10:06, coikiedygotuje
Link Komentarze (1) »
piątek, 16 lipca 2010

Moje dziecię oświadczyło, ze jego koleżanka robi pyszną sałatkę z bobu i pomidorów. Od razu pognałam go, żeby wydobył przepis. Przepis dostałam z informacją, ze koleżanka wzięła go z netu. I co ja, biedny żuczek, mam zrobić ? Wygooglowałam i najbardziej pasował ten . Na próbę zrobiłam z połowy porcji, ale jutro powtórzę .

Sałatka z bobu i pomidorów


1/2 kg bobu

1 pomidor ( w oryginalnym przepisie - koktajlowe )

natka

1,5 łyzki oliwy z oliwek

1/2 łyżeczki soku z cytryny

sól

pieprz

Bób ugotować w lekko osolonej wodzie. Ostudzić. Wyłuskać. Pomidora obrać ze skórki i pokroić. Oliwę wymieszać z sokiem z cytryny , doprawić solą i pieprzem. Polać bób wymieszany z pomidorami, posypać natką, wymieszać. Jeść schłodzony. Pychota.

Smacznego.

PS " Chodzi" za mną ususzenie pomidorów, ale boję się.

 

Tagi: bób pomidory
20:29, coikiedygotuje
Link Komentarze (2) »
środa, 14 lipca 2010

U zaznajomionego " chłopa" kupiłam ogórki. Takie przed chwilą zrywane, jędrne i kujące. Do tego pachnący koper. Z lasu ukradłam kilka liści dębu ( żeby nie było, dąb rośnie na mojej działce , a działka jest w lesie ) . Po przyjeździe do domu zrobiłam ogórki kwaszone.

Ogórki kwaszone


ogórki

liście dębu

liście wiśni

ziele angielskie

liść laurowy

gorczyca

chrzan

koper

sól

woda

Do słoika ( czy w czym tak chcemy zakwasić ogórki ) wkładamy koper, liście po 2-3 szt  - dębowe, wisniowe i laurowe, kilka ziarenek ziela i pół łyzeczki gorczycy, kawałek korzenia chrzanu. Układamy ogórki. Na wierzch kładziemy koper i zalewamy wodą wymieszaną z solą w proporcji 2 łyżki soli na 1 l wody. Jeśli chcemy mieć szybko małosolne to obcinamy czubki ogórków i zalewamy gorącą wodą.  Odstawiamy na kilka dni. Jak chciałam szybko zakwasić na małosolne to stawiałam w ciepłe miejsce i tak dzień , dwa czekałam.

Smacznego

 

 

AKCJA PRZETWORY

20:13, coikiedygotuje
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 13 lipca 2010

Jadąc na działkę w lesie wstępuję po zakupy do " chłopa". Kupiłam ogórki, pomidory i cukinię. Wszystko prosto z krzaka. I z tekstem " Te nie. Te to Pani w Warszawie sobie kupi. Tu są dobre. " I rzeczywiscie są dobre. Nie wiedziałam co zrobić z cukinią i zaryzykowałam pzrepis znaleziony tutaj . Poezja w czystej postaci :) . Polecam gorąco. Czekam na weekend i większe zakupy , bo zrobię więcej. Na 100 %.  Teraz robiłam z połowy porcji. W nawiasach moje proporcje

Cukinia curry


2,5 kg oczyszczonej cukinii ( 1,20 kg)

7 szklanek wody ( 3,5 szklanki )
1,5 szklanki octu 10% ( 0,75 szklanki )

3 szklanki cukru ( 1,5 szklanki )
1,5 łyżki soli ( niepełna łyzka )
1 czubata łyżka curry ( pół łyżki )
2-3 cebule
liście selera
gorczyca


Na dno słoika kładziemy gruby plaster cebuli i pół łyżeczki gorczycy, potem układamy cukinię , na wierzch liść selera. Zalewamy ostudzoną zalewą i pasteryzujemy 10-15 minut.

Smacznego .

PS Zastanawiam się jakby w ten sam sposób zrobić ogórki.

PS 2 . Ogórki wychodzą pyszne


AKCJA PRZETWORY

Tagi: cukinia
10:14, coikiedygotuje
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 12 lipca 2010

Mam 2 dni wolnego, więc zrobienie jagodzianek zostawiłam sobie na dziś. Przepis , w miarę łatwy, znalazłam tutaj, więc do dzieła.

Jagodzianki



250 ml mleka
1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii lub cukier waniliowy
1 jajko
450 g mąki pszennej
1/2 łyżeczki soli
40 g drobnego cukru

40 g masła

20 g świeżych drożdży lub 7 g drożdży instant

Nadzienie:
250 g jagód plus cukier do smaku

cukier z prawdziwą wanilią (dałam 1 łyżkę)
2 łyżki mąki ziemniaczanej

Kruszonka:
50 g mąki
25 g cukru
25 g zimnego masła

szczypta soli (na czubek noża)


Wykonanie:

Składniki kruszonki rozetrzeć w miseczce .
Składniki nadzienia wymieszać w misce i odstawić.

Blachę do pieczenia wyłożyć papierem.
W małym garnuszku połączyć masło, wanilię i mleko. Zagotować do czasu aż masło się rozpuści. Ostudzić. Drożdże świeże rozetrzeć z łyżeczką cukru i łyżką mleka.
Wymieszać mąkę, drożdże (jeśli używamy drożdży instant), sól i cukier. Dodać ostudzone masło z mlekiem, drożdże (jeśli używaliśmy świeżych) i jajko. Zagnieść gładkie ciasto. Przełożyć do miski, przykryć ściereczką.
Odstawić do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na 1 h . ( Dziś trwało to duzo krócej )
Ciasto podzielić na 10 małych kulek. Dłonie delikatnie spryskać olejem, by nie lepiło się do nich ciasto. Z każdej kulki uformować placuszek, następnie łyżeczką wkładać nadzienie. Dokładnie sklejać, obtoczyć w dłoniach. Ułożyć na blasze, przykryć ściereczką. Odstawić do wyrośnięcia na ok. 1/2 godziny.

Piekarnik rozgrzać do temp. 200 st C (jeśli używamy termoobiegu, to 180 st C)
Posypać bułeczki kruszonką. Piec ok. 18-20 minut.

Jako, że wczoraj paskudnie oparzyłam sobie palec , ciasto wyrabiałam w automacie do chleba.  Jak na mój pierwszy raz, to jestem zadowolona. Wyszły puszyste, nie za słodkie . Pycha , po prostu.

12:03, coikiedygotuje
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2