Tagi
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Durszlak.pl
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
RSS
czwartek, 30 czerwca 2011

Ostatnio brakuje mi czasu. Brakuje mi czasu na wszystko. Gotowanie też. Ale zaczynam już nadrabiać , więc , mam nadzieję, zaraz pojawi się stosowny wpis. Łapiąc oddech zaczęłam czytać " Czosnek i szafiry, czyli sekretne zycie krytyka w przebraniu " Ruth Reichl. Podczas lektury dostaję szału. Jak można wydać tak książkę ? Czy wydawnictwa nie zatrudniają już korektora ? A jeśli zatrudniają, to z jakim wykształceniem? Poza tym wątpię by tłumacz oddał do wydawnictwa ręcznie pisane tłumaczenie. Przeważnie , w 99,99 % , jest to wersja elektroniczna. To , do cholery, Word nie działa ? Już nie mówię o braku szacunku dla autorki, krytyka kulinarnego w NYT , to jest brak szacunku dla czytelników. A później dziwimy się , że młodzi ludzie " nie znają już łaciny i z polskim nam niełatwo " gdy wydawnictwo Vizja Press &IT raczy nas upiorkami typu "złodziejów" czy "klusków" . Brrr.. Aż strach się bać .

A książkę polecam do poczytania. Jeśli ktoś może to w oryginale.

 

12:24, coikiedygotuje
Link Komentarze (1) »
sobota, 25 czerwca 2011

Dziwna jest ta nasza pogoda. Niby ochłodzenie, ale duszno strasznie. Deszczyk pada, ale tak nie do końca pewny czy tego chce. Wiem, ze deszcz jest potrzebny, ale czemu pada wtedy, kiedy jestem w lesie ? Nie moze trochę poczekać ? Ale za to zupa była letnia. Cudna, zielona, groszkowa i orzeżwiająca. Smaczna zupa na lato. Gotuję ją się bardzo szybko. Czyli same zalety.

Zupa z zielonego groszku z miętą


przepis Jamie Oliver

2 marchewki

2 łodygi selera naciowego

2 średnie cebule

2 ząbki czosnku

2 kostki bulionowe

800 g mrożonego groszku

mały pęczek mięty

sól, pieprz

szynka ( opcjonalnie )

Marchewkę kroimy w grube plastry. Cebulę siekamy grubo. Seler i czosnek tniemy w plasterki. 2 łyzki oleju wlewamy do dużego garnka , wkładamy pokrojone warzywa, mieszamy drewnianą łyzką i dusimy na średnim ogniu ok 10 minut. Marchewka musi być miękka , a cebula złocista. Kostki bulionowe rozpuszczamy w 1,8 l wrzącej wody i dolewamy do duszonych warzyw. Wrzucamy groszek i dobrze mieszamy. Czekamy aż sie zagotuje , zmniejszamy ogień i gotujemy 10 minut. Gdy groszek będzie miękki miksujemy zupę. Możemy dodać  teraz posiekana gotowaną szynkę. Podajemy z grilowaną ciabattą lub grzankami z ciabatty.


Smacznego !!!

17:45, coikiedygotuje
Link Komentarze (3) »
środa, 22 czerwca 2011

I następny Jamie Olivier. Zupę przygotowuję się stosunkowo szybko. Nie spodziwałam się, ze wyjdzie tak smaczna.

Zupa z porów i ziemniaków


2 marchewki

2 łodygi selera naciowego

400 g porów

2 średnie cebule

2 ząbki czosnku

400 g ziemniaków

oliwa

2 kostki bulionowe drobiowe lub warzywne

sól , pieprz

Marchewki tniemy w grube plasterki . Cebulę siekamy grubo . Seler naciowy i czosnek kroimy w plasterki.  Pora kroimy na centymetrowe półplasterki. Do dużego rondla wlewamy olej i stawiamy na dużym ogniu. Wrzucamy pokrojone produkty , mieszamy drewnianą łyżką i dusimy pod przykryciem ok 10 minut. Marchewka ma być miękka, ale ma się nie rozpadać. W tym czasie obieramy ziemniaki i kroimy w kostkę. Kostki rosołowe , u mnie drobiowa i warzywna po 1 szt , rozpuszczamy w 1,8 l wrzącej wody. Gdy marchew jest miękka a cebulka i por mają złocisty kolor dodajemy bulion i ziemniaki. Dobrze mieszamy i zagotowujemy. Zmniejszamy ogień i dusimy pod przykryciem ok 10 minut. Po tym czasie zdejmujemy garnek z ognia i doprawiamy solą morską i świeżo zmielonym pieprzem. Ja zmiksowałam zupę na krem i podałam z groszkiem ptysiowym. Olivier mówi o kleksie jogurtu i dodatku soku z cytryny.


Smacznego !!!

 

06:50, coikiedygotuje
Link Komentarze (2) »
niedziela, 19 czerwca 2011

Do tej pory Jamie Olivier dla mnie nie istniał. Wiedziałam, że jest. Na mojej platformie cyfrowej nie ma programów z jego udziałem. Czytałam jego przepisy w "Kuchni", ale jakoś mnie nie wzięlo. Dopiero książka "Każdy może gotować" otworzyła mi oczy, jakie fajne przepisy ma Jamie. I teraz gotuję tylko wg przepisów z tej książki. Potem planuję Nigellę, bo mam jej "Kuchnię" . Na deser Julia Child i jej " Gotuj z Julią". A tu jeszcze czekają te Wasze, w zakładce do wypróbowania. :). Życia mi chyba zabraknie. Na razie Jamnie Oliver.

Filety z kurczaka z parmezanem i wykwintną szynką.


30 g parmetanu

2 gałązki tymianku

2 filety z kurczaka

pieprz czarny

1 cytryna

6 plasterków szynki typu parmeńskiego * ( u mnie hiszpańska Serrano**, którą bardziej lubię )

oliwa

Ser ścieramy. Zrywamy listki tymianku z gałązek. Nacinamy pierś z kurczaka od spodu na krzyż , uwazajac by nie przeciąć. Posypujemy pieprzem, częścią listków tymianku , startą skórką z cytryny i serem. Układamy szynkę tak by plasterki zachodziły na siebie. Skrapiamy oliwą. Przykrywamy folią i rozbijamy patelnią tak by mięso miało centymetrową szerokość. Patelnie stawiamy na średnim ogniu i układamy kurczaka tak, by szynka była na spodzie. Smażymy ok 3,5 minuty stronę z szynką a drugą ok 3 minuty. Podałam z sałatą i pieczonymi ziemniaczkami.

* " W języku angielskim termin prosciutto prawie zawsze stosuje się do suchej szynki ". Tyle Wikipedia. Dla mnie zawsze prosciutto to szynka. Przez 8 lat współpracowałam m.in z Włochami z branży spożywczej .Stąd dostaję dreszczy jak czytam " dodać szynkę prosciutto" , bo dla mnie to masło maślane.  

** szynka Serrano różni się od Parmy dłuższym okresem dojrzewania. Parma dojrzewa ok 6 miesiecy, a Serrano ok 9 miesiecy . Dlatego smak szynki hiszpańskiej jest bardziej wyrazisty. 


Smacznego !!!

18:56, coikiedygotuje
Link Komentarze (1) »
sobota, 18 czerwca 2011

Za oknem gorąco i duszno. Lato prawie. I bardzo dobrze. Ja nie narzekam na ciepło. Lubię je. Ale schłodzić się trzeba. A najlepsze na ochłodę są lody. Nie mam maszynki do lodów i nie planuję jej nabycia więc pozostaje semifreddo i sorbety. Dziś to pierwsze. Nie chciałam robić bardzo truskawkowego, ponieważ moi faceci wolą "czyste", a ja lubię owocowe. Musiał być kompromis. :)

Semifreddo z truskawkami


3 jajka

150 g cukru

400 ml śmietanki kremówki

100 ml zmiksowanych truskawek.

Szykujemy 3 miski. W jednej ubijamy na sztywno pianę z białek. W drugiej ubijamy na sztywno śmietankę. W trzeciej ucieramy do białości żółtka z cukrem. Łączymy zawartość wszystkich trzech misek dodając do żółtek najpierw śmietanę potem białka. Na koniec delikatnie mieszamy mus truskawkowy. Ja specjalnie nie mieszałam dokładnie. Wylewamy do pojemniczka lub foremki wyłożonej folią spozywczą. Przykrywamy i wstawiamy do lodówki na minimum 4 godziny.


Smacznego !!!

Przepis dodaję do akcji Shinju i do akcji Kasandry


08:09, coikiedygotuje
Link Komentarze (2) »
czwartek, 16 czerwca 2011

Teoretycznie miałam dzis wolny dzień. Ale tylko teoretycznie. Rano musiałam odebrać tatę ze szpitala, potem zakupy i zrobiła się 15,30. Trzeba coś zrobić na obiad. Ale co ? Z pomocą przyszedł Jamie Olivier. Mój m-żonek , fan Ramseya Gordona , był zachwycony obiadem. A ja uporałam sie z gotowaniem szybciutko. Super sprawa.

Stroganow z kurczaka i pora


2 piersi z kurczaka

oliwa

kawałek masła

kieliszek białego wina

szklanka wody

pęczek natki

285 ml śmietany

1 cytryna

1 duży por

garsć brązowych pieczarek lub boczniaków ( dałam białe )

Kurczaka kroimy w kostkę, pieczarki i por drobno w półplasterki. Natkę szatkujemy.Oliwę rozgrzewamy na duzej patelni, dodajemy masło i pora. Dolewamy wino i wodę oraz dodajemy dużą szczyptę soli i pieprzu. Przykrywamy folią - ja przykrywką. Dusimy 5 minut. Ściągamy folię i dodajemy mięso , grzyby i dużą część natki oraz śmietanę. Mieszamy, doprowadzamy do wrzenia. Przykręcamy gaz i dusimy jeszcze przez 10 minut. Tuż przed podaniem dolewamy sok z cytryny i doprawiamy. Podajemy z ryzem. 

Smacznego !!!

Tagi: kurczak
20:34, coikiedygotuje
Link Komentarze (2) »
środa, 15 czerwca 2011

Mam ogromną nadzieje, że zbudujemy drogi na Euro. Co dzień żyję tą myślą - Jeszcze rok i będzie spoko. Jeszcze tylko rok. Wytrzymaj. I daję radę. Przeważnie. Dziś nie dałam. Wyszłam z pracy o 16,00 a w domu ( 3 km, 10 minut komunikacją miejską wliczajac w to zatrzymywanie się na przystankach ) byłam o 18,10. Autobusy nie jeżdżą wg rozkładu, bo nie mogą. Wsiadłam do autobusu o 17,13 a wysiadłam po godzinie. 3 km w ciagu godziny. Fajnie ? Nie bardzo. Tych co protestowali przeciw obwodnicy woziłabym przez miesiąc , dzień w dzień, w tych korkach. Bez wody. 

Tyle wygadania. Odiad musiał być na szybko. I był.

Ziemniaki z koperkiem, jajkiem sadzonym i kefirem/zsiadłym mlekiem.

Gotujemy młode ziemniaki. Ugotowane posypujemy świeżym koperkiem. Jajko smażymy. Najlepsze jest zsiadłe mleko, ale przy braku takiego prawdziwnego moze być kefir, jogurt, maślanka. Co kto woli. Niektórzy dodają łyzeczkę masła lub ogólnie tłuszcz na ziemniaki. Ale de gustibum... Latem, przy upałach - dla mnie bomba.

Smacznego !!!

PS Mam Jamiego Oliviera , a prawdopodobnie jutro będę mieć Kuchnię Nigellli i Julię Child. To chyba nagroda za cierpienia dojazdowe. ;)

20:31, coikiedygotuje
Link Komentarze (8) »
niedziela, 12 czerwca 2011

Wczoraj byłam na przyjęciu weselnym u bratanka męża. Nogi już mnie prawie przestały boleć . Więc nie jest źle. W związku z wczorajszymi przygotowaniami nie miałam czasu na dłuższe pobyty w kuchni, ale jeść trzeba, więc zrobiłam sałatkę. Wzorowana jest na greckiej , ale dodaje tam różne, niegreckie, warzywa. Miałam , przy okazji, możliwość wypróbowania nowej rzeczy w mojej kuchni. Nóż ceramiczny. Super sprawa . Jeśli będzie cały czas tak ostry jak teraz, to juz go kocham nad zycie. Łatwo się nim wszystko kroi. Polecam gorąco.

Sałatka

mieszanka sałat ( ja do tej dałam taką kupną )

pomidor

papryka

ser typu greckiego ( u mnie Patros Hochlandu z pomidorami i ziołami śródziemnomorskimi )

sos vinegrette

Sałatę rwiemy na mniejsze kawałki , dodajemy pomidora , paprykę i ser pokrojone w kostkę. Zalewamy sosem.

Sos vinegrette

oliwa z oliwek

2 łyżeczki musztardy francuskiej

łyżeczka miodu

sok z limonki lub ocet winny

Wszystko wkładamy do słoiczka, zakręcamy i mieszamy potrząsając.

Smacznego !!!


22:28, coikiedygotuje
Link Komentarze (6) »
piątek, 10 czerwca 2011

Przysłowia mądrościa narodu są. Jak wczoraj zacytowałam jedno z nich ," Natura nie znosi próżni ",  to miałam nikłą nadzieję na spełnienie. A tu bardzo proszę. Znalazł sie facet, który nie dosć, ze przygarnął zgraję kobiet, to jeszcze spełniał ich życzenia i prośby. I chwała mu za to. Wielkie piwo i co tam jeszcze chce. Hip hip !!! Hurra!!!  Mikser górą. A teraz przepis.

Knedle z truskawkami i zasmażką.

ziemniaki ugotowane

mąka

jajko

szczypta soli

truskawki

cukier

masło

bułka tarta

Oczywiście nie podaję proporcji, bo zawszę robię "na oko". Wszystko zależy od jakosci ziemniaków i mąki. Ciasto ma być takie jak na kopytka. Zagniatamy gładkie ciasto. Odkrajamy kawałek, formujemy wałek i kroimy go na części. Z kazdej takiej cząstki formujemy placuszek , układamy na nim truskawkę , dodajemy cukier - w zależnosci od słodkości truskawek - i zalepiamy tak, by powstała kulka. Gotujemy w lekko osolonej wodzie.

Zasmażka

Mnie zawsze uczyli, że na 1 łyzkę masła dodajemy płaska łyzkę bułki tartej. Rozpuszczamy masło dodajemy bułkę i smażymy aż bułka lekko zbrązowieje.

Polewamy ciepłe knedle i zajadamy.

Przepis dodaje do akcji Shinju i akcji Yobady

19:21, coikiedygotuje
Link Komentarze (8) »
czwartek, 09 czerwca 2011

Niestety, zamknięto mój ulubiony Durszlak. Tam poznałam fajnych ludzi, z którymi można było sobie pogadać ; fajne przepisy i fajne akcje. Mam nadzieję, że coś powstanie nowego w myśl zasady, że natura nie znosi próżni. Szkoda tylko, że zamknięto serwis tak bez uprzedzenia. Żal .

09:25, coikiedygotuje
Link Komentarze (2) »
 
1 , 2