Tagi
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Durszlak.pl
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
RSS
poniedziałek, 31 maja 2010

Bardzo źle sie czułam ( temperatura 35,5 C ) a obiecałam deser po chilli con carne i musiałam pójść na łatwiznę.

 

Szybki deser


lody

ubita śmietana

owoce

czekolada

Ułożyłam warstwowo : ananasy, lody bita śmietana i starta czekolada.

Szybki i pyszny deserek.

Smacznego!!!

Tagi: deser
18:52, coikiedygotuje
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 30 maja 2010

Zastanawiałam się, co ugotowac moim facetom. Chciałam coś co im smakuje i nie za często bywa na obiad. Trybiki w mojej głowie pracowały tak, ze bałam się o przeciążenie. I wtedy u Dorotus wpadł mi w oczy przepis. I wiedziałam, ze muszę go wypróbować. Zrobiłam z połowy porcji.

Chilli con carne


4 cebule

2 ząbki czosnku ( tutaj nie zmniejszyłam ilości )

4 łyzki oliwy z oliwek

2 łyżeczki chilli w proszku lub drobno posiekanej świeżej

2 łyzeczki mielonej kolendry ( a tego zabrakło )

2 łyżeczki mielonego kuminu

5 zmiażdzonych ziarenek kardamonu ( niepełna łyzeczka u mnie)

2 czerwone papryki ( tutaj też bez zmian)

1,5 kg wołowiny zmielonej

4 puszki posiekanych pomidorów ( dałam jedna z czosnkiem, drugą z ziołami Dawtony )

8 łyżek ketczupu pomidorowego dobrej jakosci

8 łyżek pzrecieru pomidorowego

250 ml wody

2 łyżki kakao

2 puszki czerwonej fasoli

sól i pieprz cayenne do smaku

Podgrzewamy olej w dużej patelni/ garnku. Cebulę posiekałam w kostę i razem z czosnkiem przeciśniętym pzrez praskę podsmażyłam aż zmiękła. Wg przepisu trochę posolić. Dodać przyprawy - chilli, kolendrę, kardamon i kumin oraz paprykę pokrojoną w kostkę. Następnie dodajemy mięso i podsmażamy aż zbrązowieje. Dodajemy pomidory, wodę, ketczup i przecier i fasolę. Kiedy mieszanina zacznie wrzeć dosypać kakao. O czymś tak prozaicznym jak mieszanie nie będę wspominać.

Gotować na małym ogniu ok 1,5 godziny częściowo przykryte. Wychodzi boskie jedzonko. Podałam z ryzem. Na moje bolące gardło danie akurat. Przeżarło mi całkowicie :).

Smacznego!!!

18:47, coikiedygotuje
Link Dodaj komentarz »
sobota, 29 maja 2010

Przepis funkcjonuje u nas w rodzinie od ładnych kilku/nastu lat. Wycięty z "Mojego gotowania" .

 

Sałatka makaronowa



300g ugotowanego makaronu

2 jajka na twardo

2 czerwone papryki

2 łodygi selera naciowego

1 puszka kukurydzy

Sos:

4 łyżki octu winnego

6 łyzek oliwy

1/2 pęczka natki

1/2 pęczka szczypiorku

kucharek lub vegeta ( w oryginale jarzynka uniwersalna Winiary )

pieprz, sól

Do ugotowanego makaronu dodajemy odsączoną kukurydzę, paprykę pociętą w kostkę, selera w krążki i jajka ( u mnie w kostkę) . Wymieszać olej z octem winnym, kucharkiem ( do smaku ) i zieleniną. Doprawić solą i pieprzem . Wymieszać z makaronem.

Smacznego.


 

 

 

 

 


 



16:46, coikiedygotuje
Link Dodaj komentarz »
piątek, 28 maja 2010

Wczoraj ogarnął mnie szał ciasteczkowy. Upiekłam dużo za dużo , ale nie zmarnuje się. :).

A teraz przepisy.

Kruche ciasteczka

Na początku mojego bloga jest przepis , ale podam jeszcze raz.

3 żółtka ugotowane na twardo

3 łyżki cukru pudru

1 kostka masła

mąka.

Żółtka miksujemy z cukrem i masłem. Wyrabiamy na stolnicy razem z mąką. Ciasto ma mieć konsystencję pierogowego. Rozwałkowujemy partiami i kieliszkiem/foremkami wycinamy ciasteczka. Pieczemy na złoty kolor. Upieczone opsypujemy cukrem pudrem. Można przechowywać

Zawijaski serowe

Pomysł zaczerpnięty stąd . Trochę zmodyfikowałam.

ciasto francuskie

kostka sera białego

cukier cynamonowy

cukier

mleko

rodzynki

cynamon

Ser wymieszałam z cukrami i mlekiem na gęstą papkę. Posmarowałam tą masą ciasto francuskie, posypałam rodzynkami i zwinęłam w rulon . Pocięłam na kawałki i położyłam na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Posmarowałam mlekiem i posypałam lekko cukrem. Piekłam w temp 190 C ok 20 minut.

 

Motylki z nadzieniem orzechowym

Przepis na ciasto wzięłam od Olcik , a na nadzienie od Dorotus , tyle, że przepis na nadzienie zmodyfikowałam znacznie.

Ciasto

250 g mąki pszennej

20 g świezych drożdży

16 g cukru migdałowego

1 jajko

125 ml ciepłego mleka

1/4 łyżeczki soli

35 g miękkiego masła

Drożdże rozpuścić w mleku dodając odrobinę cukru i zasypać częścia mąki. Odstawić do wyroscięcia ok 20 minut. Po tym czasie dodać : roztrzepane jajko, resztę mąki cukier, masło oraz sól. Wyrobic gładkie ciasto. Odstawić do podwojenia objętości. Po tym czasie ciasto podzielić na 6 części, uformować kulki. Każdą kulkę rozwałkować i posmarować masą. Zwijąć jak naleśnik , a boki podwinąć po spód. Naciąć boki i wywinąć ( ja tylko nacięłam) . Doskonała instrukcja jest u Dorotus. Bułeczki położyć na blasze i pozostawić na 15 minut do napuszenia. Posmarować jajkiem roztrzepanym z 1 łyżką mleka ( u mnie tylko mleko ) Piec w temperaturze 200 C ok 20 minut.

Masa orzechowa

200 g orzeszków ( u mnie pokruszone ziemne firmy Bakal)

100 g cukru brązowego

kilka łyzek śmietanki kremówki

Wszystkie składniki wymieszać.

 

Bułeczki wyszły przepyszne.

 

Robiłąm jeszcze ciasteczka kokosowe, ale hmmm ... , brak modelu do zdjęcia więc poczekamy na naste pny raz.

 

 

 

niedziela, 23 maja 2010

Brioszki czekoladowe z kremem waniliowym

składniki na 24 małe lub 16 większych sztuk

ciasto:

  • 2 łyżeczki suchych drożdży instant
  • 2 łyżki ciepłej wody
  • 500 g mąki
  • 50 g cukru
  • 1 i 1/2 łyżeczki soli (ja dałam 1 łyżeczkę)
  • 5 jajek
  • 350 g niesolonego masła, bardzo miękkiego (ja swoje zmiększam pozostawiając przez noc w temp. pokojowej, dobrej jakości masło nie jest jednak na tyle miękkie nawet po tym czasie, więc warto potem przez 10-20sek ocieplić je w mikrofali - ale nie rozpuszczać!)

krem Pâtissière:

  • 250 ml mleka
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 3 żółtka
  • 50 g cukru (polecam użyć cukru z prawdziwą wanilią)
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej (polecam zwiększyć ilość do 3-4, by krem był gęstszy i nie wypływał podczas rośnięcia oraz pieczenia bułeczek)

dodatkowo:

  • 120 g posiekanej ciemnej czekolady deserowej *
  • 1 roztrzepane jajko z łyżką mleka na glazurę

Ciasto: Drożdże wymieszać z ciepłą wodą i odstawić na 10 - 15 minut (po tym czasie drożdże powinny się spienić, jeśli nic się nie dzieje, należy powtórzyć z innymi drożdżami). Do dużej miski przesiać mąkę, dodać rozpuszczone w wodzie drożdże, cukier, sól i 3 jajka. Składniki wymieszać drewnianą łyżką. Stopniowo dodawać pozostałe 2 jajka, wyrabiając ciasto ręką. Wyrabiać przez około 10 minut aż ciasto będzie gładkie i elastyczne. Można też wyrabiać mikserem, specjalnym hakiem do ciasta drożdżowego, początkowo na wolnych obrotach, później zwiększyć do średnich.
Stopniowo dodawać masło, po dwie łyżki, mieszając lub miksując. Szybko dodawać kolejne 2 łyżki masła, jak tylko poprzednie zmiesza się z ciastem. Miskę przykryć przeźroczystą folią i odstawić w ciepłe miejsce bez przeciągów, do czasu aż podwoi swoją objętość, na około 1 i 1/2 do 2 godzin. Uderzyć pięścią w ciasto, ponownie przykryć i wstawić do lodówki na noc.


Krem: Zagotować mleko w rondlu. W plastikowej misce ubić mikserem żółtka z cukrem, następnie zmiksować z mąką ziemniaczaną. Stopniowo dolewać gorące mleko, ciągle miksując. Przelać do rondla i zagotować. Gotować na średnim ogniu przez około 2 minuty lub dłużej, ciągle miksując. Zdjąć z ognia, wymieszać z ekstraktem z wanilii i przelać do czystej miski. Przykryć i schłodzić w lodówce.


Ciasto rozwałkować na lekko posypanej mąką powierzchni, na prostokąt o wymiarach około 30 x 45 cm, cienki na 1/2 cm. Rozsmarować zimny krem na powierzchni ciasta, posypać kawałeczkami czekolady. Złożyć krótsze boki ciasta do środka, tak aby spotkały się pośrodku, przekroić ciasto w tym miejscu na dwie części. Każdą połówkę pokroić w poprzek na 12 pasków (lub 8). Ułożyć je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, w odległości 2 cm od siebie. Luźno przykryć folią i odstawić do wyrośnięcia na około 1 i 1/2 godziny.
Piekarnik nagrzać do 190 stopni. Wierzch ciasta posmarować lekko roztrzepanym jajkiem. Piec na złoty kolor przez około 15 - 20 minut. Studzić na blasze ustawionej na metalowej kratce.

Przepis od Gospodarnego Szczęścia

* ja starłam na tarce gorzką, bo tylko taka miałam.

Brioszki są pyszne, maślane . Udało mi się tylko 2 do zdjęcia ukryć.


10:55, coikiedygotuje
Link Komentarze (1) »
Chlebek turecki
znaleziony u Dorotus i Tatter
2 małe bochenki lub 1 duży


Składniki na ciasto:
50 dag mąki
1,5 łyżeczki suszonych drożdży lub 14 g świeżych
330 ml mleka
2 łyżki masła (50 g)
1 łyżeczka soli
1/3 szklanki melasy
1 łyżeczka brązowego cukru
4 łyżeczki kawy zbożowej
100 g rodzynek

Do posmarowania:
1 jajko, roztrzepane
1 łyżka mleka

Drożdże suche wymieszać z mąką i cukrem. Mleko podgrzać, rozpuścić w nim melasę i masło. Ostudzić, powinno być letnie. Do mąki z drożdżami dodać letnie mleko z melasą i masłem, sól, kawę zbożową, rodzynki i wyrobić dokładnie ciasto. Jeśli ciasto będzie się mocno lepić, dosypać mąki. Odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Powinno podwoić objętość.
Po tym czasie ciasto podzielić na pół. Uformować 2 chlebki. Włożyć kolejno do keksówki o wymiarach 10 x 20 cm (lub do koszyka do wyrastania), odstawić do napuszenia. Posmarować jajkiem roztrzepanym z mlekiem. (Można również uformować bułki).
Piec około 30 minut w temperaturze 180°C.

Przepis stąd

Jako, ze ogarnął mnie leń , poszłam skrótem. Mój chlebek turecki robiłam w wypiekaczu do chleba.

10:52, coikiedygotuje
Link Dodaj komentarz »

Bolillos - meksykańskie bułeczki

Składniki:
100 g mąki pszennej białej chlebowej
1 łyżeczka drożdży instant
335 g letniej wody
1 łyżka miodu

Drożdże wsypać do mąki, dodać wodę i miód. Wszystko wymieszać i odstawić do wyrośnięcia.

Do gotowego zaczynu dodawać stopniowo:
400g maki pszennej białej chlebowej
1 1/2 łyżeczki soli
1 łyżkę roztopionego tłuszczu - (przepis oryginalny wymienia smalec, Tatter użyła tłuszczu gęsiego, można również innego)

Wyrobić gładkie, lśniące ciasto, które łatwo odstaje od ścianek miski. Pozostawić ciasto do wyrośnięcia na minimum 1 godzinę. Następnie odgazować i podzielić na 10 -12 części. Uformować szybko kulki, ułożyć je złączeniami w górę i zostawić na 10 min. Teraz dopiero formować bułeczki - podłużne lub okrągłe. Pozostawić do wyrośnięcia na 45 minut. Wyrośnięte bułki nacinam wzdłuż. Piec w piecu rozgrzanym do temperatury 190 stopni Celsjusza (z parą), przez około 30-35 minut.

Smacznego.

 

PS Przepis zaczerpnięty stąd

10:48, coikiedygotuje
Link Dodaj komentarz »

Piekłam razem z  Wami w Weekendowej Piekarnia, ale zawsze coś stało na przeszkodzie i nie zamieszczałam wpisów.  Tak na marginesie WP - muszę sobie kupić nową kuchnię , bo w tej starej piekarnik już nie piecze dobrze. Widać to na zdjęciach. To zaczynamy. Wszystkie przepisy pochodzą z blogu ( bloga ?) Gospodarne Szczęście

WP#70

Chałka
(Przepis od Nutinki z forum Cincin, ze zmianami Olciaky)

Składniki:
2 1/2 dag drożdży
1 szklanka wody
1 jajko
1/4 szklanki oliwy
szczypta soli
1/4 szklanki cukru
4 1/2 szklanki mąki pszennej
białko lub jajko do posmarowania (niekonieczne, ale wskazane)
kruszonka (zrobiona z mąki, masła i cukru pudru - np. 100 g mąki, 50 g masła i 50 g cukru)

Przygotowanie: Drożdże rozpuścić w letniej wodzie, odstawić na 10 minut. Dodać jajko, sól, oliwę i cukier, zmiksować. Wsypać półtorej szklanki mąki, wymieszać, dodać następne półtorej szklanki mąki, wymieszać i resztę mąki też dodać i tym razem już wyrobić dokładnie. Odstawić na co najmniej godzinę do wyrośnięcia. Wyrobić ponownie, podzielić na 2 kawałki, które należy podzielić na 4 lub 6 części. Z części uformować wałki i zapleść z nich chałki. Położyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, odczekać jakieś pół godziny, aż wyrosną. Można posmarować białkiem albo nawet całym roztrzepanym jajkiem, posypać kruszonką. Piec około 35 minut w temperaturze 190 stopni Celsjusza.

Smacznego.

Tyle przepis. Niestety , nie umiem jeszcze zaplatac chałki, wiec zaplotłam tak jak warkocz.

 


Tagi: chałka
10:46, coikiedygotuje
Link Dodaj komentarz »
sobota, 22 maja 2010

Dostałam ten przepis od siostry , a ona wyszperała w jakiejś gazecie czy czymś podobnym. Nie pamiętam już dokładnie. W związku  z tym, że mam 3 facetów w domu robie zawsze podwójne lub nawet potrójne porcje.

 

Sałatka gyros


2 piersi z kurczaka ( ok 1 kg)

przyprawa gyros

2 cebule pokrojone w kostkę

3 korniszony ( 1 słoik )

1 puszka kukurydzy ( u mnie 2 )

kapusta pekińska

majonez ketchup

 

Piersi kroimy w kostkę i posypujemy przyprawą gyros.  Ilość wg uznania. Ja daję trochę więcej niz 1 opakowanie Kamisu. Smażymy na oleju ( lub bez, jak kto woli ) . W tym czasie kroimy cebulę i ogórki w kostę, a kapustę szatkujemy. Gdy mięso jest miękkie układamy warstwowo : kurczak, cebula, korniszony, ketchup ( u mnie ostry, ale mozna wymieszać ostry i łagodny ) kukurydza ( tu daję jeszcze czasami paprykę ) , majonez i kapusta pekińska. Swego czasu sałatka ta była przebojem na imprezie. :D.

Tagi: gyros
18:51, coikiedygotuje
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 18 maja 2010

Zachęcona konkursem ( z nikłą nadzieją na wygraną )

http://ilikecooking.blox.pl/2010/05/Konkurs-Zapraszam.html#axzz0oJLlpQFM

powracam do wpisów na blogu. Ostatnio na Durszlaku zapanowała moda na ciasto, które postanowiłam upiec i ja.

Styropian

Ciasto

3 szklanki mąki

1/2 szklanki cukru pudru

5 żółtek

2 łyżeczki proszku do pieczenia

25 dkg masła lub margaryny

Z podanych składników zagnieść ciasto i podzielić na 2 części. 1 część wyłożyć na spód blaszki i posmarować powidłami śliwkowymi lub inną konfiturą. Drugą włożyć do zamrażarki. U mnie duża blaszka.

Masa

1 l śmietanki 18%

5 białek

20 dkg wiórek kokosowych

1 szklanka cukru

1 duzy budyń śmietankowy

1 łyżka mąki ziemniaczanej

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

Białka ubić na sztywno ( ja zawsze daję szczyptę soli, wtedy lepiej sie ubijają ) , dodać cukier i dalej ubijać. Dodać śmietanę i pozostałe skłądniki. Wymieszać.

Wyłożyć masę na ciasto posmarowane powidłąmi. Na wierzch zetrzeć 2 część ciasta. Piec ok 50 min w temperaturze 180 C. Studzić ok 3 godzin.

PS Przepraszam za jakość zdjęć ale aparat mam tylko ten w komórce

 

To teraz trzeba liczyć na łut szczęścia. :D

 

21:46, coikiedygotuje
Link Komentarze (1) »