Tagi
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Durszlak.pl
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
RSS
sobota, 30 kwietnia 2011

Zawsze jak mam kłopot co podać do obiadu robię tą sałatkę. Wszyscy ją lubią , chociaż ponoć połączenie jej składników jest szkodliwe. Może być, ja i tak ją będę robić i jeść , bo ja lubię.


Sałatka


pomidory

ogórki świeże

cebula

sól, pieprz

papryka ( opcjonalnie )

natka

Wszystkie warzywa kroimy , łączyme ze sobą, doprawiamy solą i pieprzem i gotowe.

11:41, coikiedygotuje
Link Komentarze (2) »
czwartek, 28 kwietnia 2011

Już raz robiłam takie bułeczki, ale z drożdży istant . Tym razem , na śniadanie Wielkanocne , zrobiłam ze świeżych drożdży. I muszę powiedzieć, że wyszły przepyszne. Być może jest to zasługa wyrobienia ciasta mikserem. Ale wiem jedno - od tej pory zawsze będę dodawała świeże drożdże do tych bułeczek.

Bułeczki , które rosną kiedy śpisz

Przepis stąd

25 g masła

1 szklanka mleka

25 g drożdży

1 łyżeczka soli

1 jajko

500 g mąki

żółtko + mleko do posmarowania

Wszystkie składniki muszą mieć temperaturę pokojową. Msło rozpuszczamy i studzimy. Robimy rozczyn z drożdży i odrobiny mleka. Wszystkie składniki mieszamy ze sobą i wyrabiamy gładkie ciasto. Dzielimy na 12 części - ja na 8. Układamy na blasze i wstawiamy do lodówki. Rano smarujemy żółtkiem wymieszanym z masłem. Pieczemy ok 10 minut w piekarniku nagrzanym do 250 stopni.

 

Smacznego !!!

Tagi: bułki
20:39, coikiedygotuje
Link Komentarze (3) »
wtorek, 26 kwietnia 2011

Czego się nie robi dla facetów ? Dziecko zażyczyło sobie wołowinę , teraz już w wersji klasycznej , a m-żonek kaczkę. Muszę się przyznać, że robiłam to po raz pierwszy i bardzo żałuję, że tak późno się na to zdecydowałam. Chociaż jak sobie myślę, że jak robiłabym inaczej niż teraz to niekoniecznie byłoby dobre to jedzonko. A tak wyszło prima. Nawet teściowej smakowało. :)

Kaczka z jabłkami obłożona śliwkami w winie

Przepis stąd

1 kaczka

3-5 jabłek

2 łyżki rodzynek

200 g śliwek suszonych miękkich

szklanka czerwonego wina

masło

sól, majeranek

Kaczkę rozmrażałam w lodówce , bardzo powoli, chyba 12 godzin. Odkroiłam tłuszcz, powyciągałam jeszcze resztki piór. Mąż pomasował kaczuszkę i natarł ją od środka solą i majerankiem, a z zewnątrz solą i świeżym tymiankiem. Kaczuszka poszła znowu do lodówki na ponad godzinę. W tym czasie nagrzałam piekarnik do 180 C . Wypoczętą kaczkę nafaszerowałam jabłkami pokrojonymi w ósemki i wymieszanymi z rodzynkami, "zszyłam" wykałaczkami i polałam roztopionym masłem. Na dno brytfanki wlałam filiżankę wrzątku , włożyłam kaczkę i do piekarnika. Podlewałam podczas pieczenia wytopionym tłuszczykiem. Piekłam ok 2 godzin. Gdy zobaczyłam , ze kaczuszka już miękka zalałam szklanką czerwonego wina śliwki suszone i dusiłam na maleńkim ogniu przez ok 10 minut. Kaczkę wyjęłam , obłożyłam śliwkami i podałam. Na tłuszczyku mozna przysmażyć ugotowane ziemniaczki, które robią się pyszne, chrupiące i pasują do kaczki.

Zdjęcia nie zdąrzyłam zrobić

 

Tagi: kaczka
19:11, coikiedygotuje
Link Komentarze (1) »
sobota, 23 kwietnia 2011

Kochani, niech te Święta będą takie jakie sobie wymarzyliście. Spokojnych, zdrowych Świąt

Teresa

06:44, coikiedygotuje
Link Komentarze (7) »
piątek, 22 kwietnia 2011

Gdy zaniosłam wczoraj ten chleb do pracy , żeby moje koleżanki spróbowały zachwytom nie było końca. Przepis "poszedł" dalej. Dziś musiałam upiec po raz drugi, bo moi faceci zjedli ten poprzedni i upominali się jeszcze.

Chleb wieloziarnisty z chrupiącą skórką

40 g świeżych drożdży

900 ml wody

900 g mąki pszennej chlebowej

1 szklanka otrąb lub 3/4 mąki razowej ( u mnie pszenna 2000 )

2 łyzki soli

2 łyzki cukru

1 szklanka ziaren ( słonecznik, dynia, sezam, siemie lniane )

Drożdże rozpuścić w wodzie. Mąki wymieszać z ziarnami, solą i cukrem. Zrobić w środku dołek , wlać rozczyn i pozostawić na 15 minut. Wymieszać dokładnie łyżką i zostawić na 15 minut. W tym czasie wysmarować foremki keksowe margaryną i wysypać mąką. Włożyć ciasto chlebowe maksymalnie do  2/3 wysokosci foremki. Odstawić na 15 minut. W tym czasie nagrzewamy piekarnik do 180 C , wstawiamy wyrośnięte ciasto i pieczemy 1 godzinę. Studzimy na kratce.

Smacznego !!!

Tagi: chleb ziarna
20:36, coikiedygotuje
Link Komentarze (4) »
wtorek, 19 kwietnia 2011

Czego się nie robi dla ukochanego faceta ? Gotuje się nawet 2 razy w jednym tygodniu, a nawet w przeciągu 3 dni danie, które mu zasmakowało. Przeglądając blogi natrafiłam na ten przepis. Pokazałam, usłyszałam - Możemy spróbować - i najpierw była próba. A teraz powtórka. Tak zasmakowało mojemu m-żonkowi, pozostałym facetom zresztą też, że będę musiała brać je pod uwagę przy planowaniu menu.

Garnek prowansalski


50 dkg ziemniaków

3-4 udka kurczaka ( dałam piersi )

2 cebule

3-4 ząbki czosnku ( u mnie 2x tyle)

3-4 marchewki

zioła prowansalskie

sół, pieprz

szklanka bulionu

1/2 szklanki wina

oliwa

sok z połowy cytryny

natka pietruszki

Piersi pokroić w kostkę, polać sokiem z cytryny, posolić, posypać ziołami prowansalskimi . W pzrepisie jest łyzeczka ziół, ja dałam tak niecałe 2. Odstawiamy przykryte na 30 minut. W tym czasie kroimy ziemniaki w kostkę, a marchewkę w talarki. Cebulę siekamy w kosteczkę, a czosnek drobno. Na oliwie podsmażamy cebulę i czosnek aż cebula będzie rumiana. Dodajemy kurczaka i smażymy 2-3 minuty na dużym ogniu. Dodajemy wino i gotujemy, aż odparujemy połowę zawartości wina. Wtedy przyprawiamy solą i pieprzem ,dodajemy bulion, ziemniaki i marchewkę i dusimy pod przykryciem ok 30 minut . Gdy wszystko będzie miękkie dodajemy natkę.


Smacznego !!!

Jako, że danie zawiera czosnek dodaję je do akcji Grumków

20:54, coikiedygotuje
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 17 kwietnia 2011

Miałam zamieścić ten przepis w piatek, ale przy poprawianiu poleciał mi w cyberprzestrzeń. Wczoraj cały dzień sprzątałam i już nie miałam siły na nic. I oto nadejszła ta wilkopomna chwila.

Przepis czekał na dodanie rok. :) Tyle innych rzeczy wcześniej musiałam dodać. Pora nawet odpowiednia. Na blogu Cudawianki znalazłam fajny przepis i miałam już babkę świąteczną.

Babka z adwokatem


150 g cukru

120 g masła

125 ml adwokata

4 jajka

190 g mąki

1 łyżeczka proszku do pieczenia

szczypta soli.

Masło ucieramy z cukrem na puszystą masę. Dodajemy po jednym jajku miksując. Dodajemy adwokata. Dalej miksujemy. Mąkę razem z proszkiem do pieczenia i szczyptą soli przesiewamy i dodajemy stopniowo do masy, cały czas miksując. Ciasto nakładamy do 3/4 wysokości foremki. Pieczemy ok 40 minut w 190 C. Pozostawiamy jeszcze 10 minut w foremce i dopiero wtedy wyjmujemy. Oczywiscie, po upieczeniu.

Polewa toffi

50 ml śmietanki kremówki

40 g masła

50 g cukru brązowego ciemnego ( dałam jasny )

szczypta soli

Wszystko razem do garnuszka, Gotować ok 5 minut aż masa zgęstnieje. Jeszcze ciepłą polać babkę

Smacznego !!!

Tagi: babka
08:32, coikiedygotuje
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 12 kwietnia 2011

Najsmaczniejszy dzień . Mój ukochany. Czekolada to jest to co tygrysy lubią najbardziej. Pisałam już , ze moim ostatnim odkryciem i ostatnią miłością jest Manufaktura Czekolady.A w zasadzie czekolady produkowane u nich.

Dziś przepis na murzynka, ale takiego trochę nietypowego. Ciasto jest pyszne . Zniknęło bardzo szybko i warte jest powtórzenia.Bardzo szybko się go robi.  A jeszcze polewa czekoladowa . Cud, miód.

Murzynek z nutą piernikową

Przepis od Dorotki.

1/2 kostki masła

3 jaja

2 szklanki mąki

1,5 szklanki cukru

1 szklanka mleka

5 łyżek powideł

2 łyżeczki cynamonu

1 łyżeczka sody

2 łyżeczki przyprawy do piernika

5 łyżeczek kakao

W garnku wymieszać cukier z kakao, dodać mleko i masło . Doprowadzić do wrzenia i gotować 1-2 minuty. Wystudzić. Wymieszać mąkę z sodą, cynamonem i przyprawą do piernika i dodać do wystudzonej masy. Wymieszać mikserem. Dodać powidła i wymieszać łyżką. Ubić białka na sztywno i dodawać po kolei żółtka. Wymieszać delikatnie z ciastem. Piec ok 45 minut w temperaturze 170 C. Piekłam w 2 keksówkach.

Polewa czekoladowa

tabliczka gorzkiej czekolady lub

masło

cukier

kakao

śmietana kremówka

Czekoladę roztopić i polać ciasto . Lub z podanych składników wyczarować polewę. Ja bardzo lubię brązowy cukier w polewie.


Smacznego!!!

 

20:15, coikiedygotuje
Link Komentarze (1) »
niedziela, 10 kwietnia 2011

Jest to przepis z czasów kryzysu, gdzie mięso na kartki, a jajka tanie. Trzeba było sobie radzić i wymyślano takie potworki. Robię je bardzo rzadko , jak już nie mam koncepcji "co na obiad " przeglądam stary zeszyt z przepisami i tam są

Kotlety z jajek



5 jajek ugotowanych na twardo

5 łyżek bułki tartej

2 surowe jajka

śmietana

sół, pieprz , przyprawy

Jajka ścieramy na robnych oczkach lub drobno siekamy. Dodajemy bułkę tartą i jajka. Mieszamy. Dodajemy śmietany tylko tyle, by masa miała konsystencje dobrą do formowania kotletów. Doprawiamy. Smażymy i zajadamy.

Możemy polać sosnem np grzybowym czy jakim lubimy.

Smacznego !!!

Tagi: jajka kotlety
08:41, coikiedygotuje
Link Komentarze (2) »
środa, 06 kwietnia 2011

W tym tygodniu zaproponuję Wam do wspólnego pieczenia dwa chleby razowe. Gdy zaproponowano mi gospodarzenie, prawdę powiedziawszy, miałam tyle pomysłów , że najlepiej jakbym tak conajmniej  5 propozycji mogła tu przedstawić ;). Ale udało mi sie wybrać takie , że, mam nadzieję, zadowolę i tych początkujących beż zakwasu jak i "zakwasowców" . Pierwszy chleb zobaczyłam w programie " Rewolucja na talerzu " emitowanym przez TVN.  Chleb na drożdżach, łatwy i smaczny.

Chleb razowy na drożdżach

20 g świeżych drożdży
1/4 szklanka ciepłego mleka
1 szklanka mąki pszennej  500
2 szklanki mąki pszennej razowej
1 szklanka wody
2 łyżki oliwy z oliwek
1 łyżka miodu
1 łyżka soli




Drożdże rozkruszyć, zalać ciepłym mlekiem, delikatnie zamieszać by się rozpuściły. Dodać szklankę mąki pszennej i odstawić na 15 minut. Dodać mąkę razową oraz resztę składników. Dokładnie wyrobić, aż ciasto stanie się elastyczne i nie będzie przylepiać się do dłoni. Odstawić na 30 minut. Uformować bochenek i odstawić jeszcze na 15 minut aż pięknie wyrośnie. Ja piekłam w keksówce . Naciąć chleb by nie pękał podczas pieczenia. Piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez 45 minut.  Prawda, że proste ?

Następny chleb, który chcę Wam zaproponować zobaczyłam u Joli. Tak mi się spodobał, ze postanowiłam dodać go do naszej zabawy. I wiecie jak to jest - jak człowiek się stara, to mu niekoniecznie wychodzi, a jak robi na " odczep się " to wtedy wszystko jest ok. I tak jest w przypadku tego chleba.  Za bardzo się starałam i wszystko sprzysiegło się przeciwko. Ale smakował nam bardzo.

Chleb radzieckiego żołnierza ( czyż nie piękna nazwa ;) )

375 g zakwasu żytniego 100 % hydracji dokarmionego 10-12 h wcześniej

450 g mąki żytniej razowej

15 g soli

330 ml ciepłej wody ( temperatura ok 40 C )

W wodzie rozpuscić sól. Dodać zakwas i dokładnie wymieszać mikserem, by powstał jednolity płyn Dodać mąkę i szybko, ale krótko wyrobić. Zostawić na ok 2 h do fermentacji w temp 30 C. Ciasto nieznacznie urośnie i powstaną pęcherzyki powietrza. Przełozyc na mokry stół i mokrymi rękoma uformować bochenek. Przełożyć do nasmarowanej olejem i wysypanej otrębami keksówki ( u mnie 25x11 ) zafoliować dokładnie lub włożyć do foliowej torebki i odstawić do wyrośnięcia w temp 30 C na ok 30-35 minut. Piekarnik nagrzać do 260 C ,wstawić naczynie z 1/2 szklanki wody i po 2 minutach włożyc chleb. W tej temperaturze pieczemy 10 -15 minut, a następnie dopiekamy 40-45 minut w temperaturze 200 C. Po wyjęciu i wystudzeniu zawijamy w ściereczkę, wkładamy w torebkę foliową i czekamy do następnego dnia, by go jeść.

Życzę Wam smacznego i miłej zabawy .

 

 

 

 

06:46, coikiedygotuje
Link Komentarze (7) »
 
1 , 2